Dobry oddech

Oddech - Jaruzelska Monika

To już trzecia część rodzinnych historii Moniki Jaruzelskiej. Poprzednie, Towarzyszka Panienka oraz Rodzina czytało mi się lepiej. Może dlatego, że tę Autorce pisało się trudniej, co sama przyznaje. We wpisach dziennikowych jest sporo cytatów z artykułów, książek, etc., mniej samej Autorki. Trochę tak nie wiadomo o czym chce (chciała) napisać. Nie udało mi się wczuć w Jej smutek po stracie bliskiej osoby. Choć też nie jestem do końca pewna, czy Autorka chciała (-by), abyśmy ten żal poczuli.

Generalnie, czyta się dobrze, ale czuje się jakiś niedosyt Moniki Jaruzelskiej, jej charakterystycznego patrzenia na świat, na przeszłość i przyszłość, czarnego humoru Książkę polecam, jeśli ktoś czytał poprzednie, bo domyka całość. Jeśli jednak wcześniejszych dwóch nie znasz, to od tej na pewno nie zaczynaj.