Nie warte uwagi

Pamiętniki - Giovanni Giacomo Casanova

Pamiętniki, a w zasadzie fragmenty zapisków weneckiego podrywacza (nie bójmy się użyć tego słowa) są nudne, w każdym stopniu nieporywające. Miłosne przygody włoskiego kochanka są krótkie, dla czytających mało ciekawe, nie ma żadnej wielkiej miłości, poświęcenia, oddania, dramatycznych wyborów. Ba! Nawet nie ma opisów tychże romansów, gdyby choć ktoś z tego powodu chciał sięgnąć po książkę, srodze się zawiedzie. Czyta się bardzo szybko, bo też krótkie opowiastki z różnych momentów życia Casanovy nie zatrzymują ani na chwilę, łączy je jedynie osoba autora-narratora pamiętników. Schemat życia/pobytu w danej mieścinie jest zawsze ten sam: poznanie nowej kobiety/spotkanie się z dawną miłostką, bale i obiady u prominentnych miasta, uciechy cielesne z kobietą (kobietami). Naprawdę, nudno i nawet nie śmiesznie. Można rzec, że jego pamiętniki obrazują życie ludzi XVIII wieku, ale... Czy ja wiem, czy to takie ciekawe wiedzieć, że każda panna niemalże z każdym bogatszym/przystojniejszym mężczyzną szła do łóżka? Że dzień przed swym ślubem gotowa była oddać się innemu? Że panowie nie krępowali się wymieniać paniami, omawiając te 'transakcje' przy owych paniach? Nie. Nie polecam. Chyba że macie przed sobą długą podróż pociągiem, a nie macie ochoty czytać. Ja tak właśnie miałam. Musiałam wziąć coś do pociągu, a za bardzo czytać mi się nie chciało, więc postawiłam na coś prostego. Podróż minęła bardzo szybko, ale jednak następnym razem wezmę gazetę, niż taki chłam. O!